B. Nowacka i M. Lempart

This is the excerpt for your very first post.

Reklamy

nowacka_lempart

Byłem dziś na spotkaniu z cyklu Wyborcza Na Żywo z paniami Nowacką i Lempart. Całość odbyła się w miłej atmosferze, czasami przy burzy oklasków ale jako członka Razem naprawdę dotknęły mnie insynuacje o „organizacji, która chce się podpiąć pod strajk kobiet”.

Jak można twierdzić, że Razem chce się pod coś podpinać skoro to Razem organizowało pierwsze protesty „wieszakowe”, zainicjowaliśmy w sieci #CzarnyProtest oraz zorganizowaliśmy pierwsze „czarnoprotestowe” manifestacje, na których to  Strajk Kobiet był dopiero ogłaszany. Zaryzykuję stwierdzenie, że nie byłoby Strajku Kobiet gdyby nie #CzarnyProtest, że organizatorkom mogłoby się nie udać zmobilizować takiej rzeszy kobiet do wyjścia na ulicę jeżeli wcześniej partii Razem nie udałoby się przebić do mainstreamu z hashtagiem.  Jeżeli to ignorancja to niezbyt dobrze wróży przyszłości polskiej lewicy jeżeli cynizm – tym bardziej. Sama Barbara Nowacka zaapelowała żebyśmy się nie „gryźli” w swoim własnym gronie. Z chęcią, ale proszę przynajmniej o zaprzestanie bycia uszczypliwym.

Marta Lempart niestety nie jest w stanie odróżnić Czarnego Protestu od Strajku Kobiet mimo, że to pod wrocławskim Pręgierzem 25 września na Czarnym Proteście ten strajk ogłaszała. Mamy (jako Razem) prawo do tego, żeby upominać się o przynajmniej o poszanowanie jako inicjatorów Czarnego Protestu a twierdzenie, że cokolwiek zawłaszczamy jest małostkowe.

Barbara Nowacka pięknie mówiła o potrzebie ruchu lewicowego, który wyjdzie z samej „nadbudowy” (jak to się odbywało do tej pory) a zajmie się też „bazą”, problemami wszystkich obywateli. Proszę bardzo:  wałbrzyska Toyotapracownicy ochrony i personel wrocławskich uczelniprawa lokatorskie a to tylko Dolny Śląsk. W stu procentach zgadzam się z panią Nowacką, że nie ma potrzeby mnożenia bytów na polskiej scenie politycznej. Istnieje już (w końcu) partia lewicowa z prawdziwego zdarzenia i nazywa się Razem.